Trend 1: Nie ilość paneli, ale świadomość konsumpcji
Na początek konkret, który najbardziej wpływa na opłacalność instalacji fotowoltaicznej w tym roku – ogromny wzrost opłaty mocowej. Stawka bazowa opłaty mocowej dla odbiorców innych niż ryczałtowi wynosi 0,2194 zł/kWh netto. Dla porównania w 2025 r. było to 0,1412 zł/kWh, czyli r/r mówimy o wzroście ok. 55%.
Do tego „wybrane godziny doby” w 2026 r. to 15 kolejnych godzin w dni robocze, gdzie pierwsza godzina zaczyna się o 7:00, a piętnasta o 21:00 (czyli praktycznie okno 7:00–21:59).
Te czynniki sprawiają, że dla nieryczałtowców wysokość opłaty uzależniona jest od krzywej poboru. Wygrywa więc nie ten, kto ma największą instalację PV, tylko ten, kto najlepiej zdaje sobie sprawę z dwóch różnych pozycji kosztowych:
- Koszty energii (kWh) – ile energii kupujesz i po jakiej cenie (w tym zmienność w czasie).
- Koszty mocy/profilu (kW oraz kiedy pobierasz) – czyli m.in. szczyty poboru, przekroczenia, opłaty zależne od profilu i godzin.
Właśnie to rozróżnienie staje się kluczowe, bo peak shaving dotyczy przede wszystkim mocy (kW) i „ścina” krótkie piki poboru, a opłata mocowa (dla odbiorców nieryczałtowych) jest naliczana od energii (kWh) pobranej w wybranych godzinach oraz zależy od „płaskości” profilu poboru.
Wniosek? W 2026 roku firmy nie powinny stawiać sobie pytania: „Ile paneli?”, tylko: „Jak ma pracować mój system energetyczny i które pozycje faktury ma mi zdejmować?”.
Trend 2: Od instalacji fotowoltaicznych do kompletnego systemu energetycznego
Jeszcze kilka lat temu typowy scenariusz był prosty: montujemy panele, oddajemy nadwyżki do sieci i liczymy, że rachunek „sam się zoptymalizuje”. W 2026 takie rozwiązanie jest niewystarczające. Same panele fotowoltaiczne nie zapewniają już znacznych oszczędności, ponieważ:
- ceny energii coraz częściej mają komponent rynkowy i zmieniają się w czasie,
- nadwyżki energii rozliczasz w systemie net billing po stawkach rynkowych, więc „oddawanie do sieci” nie zawsze jest korzystne,
- coraz większe znaczenie ma profil poboru: kiedy i jaką mocą pobierasz energię.
Dlatego obecnie punkt ciężkości przenosi się z samej generacji (PV) na autokonsumpcję, magazynowanie, sterowanie, pracę w czasie (godziny) oraz redukcję szczytów mocy (kW). Do tego potrzebny jest kompletny system, który strategicznie wykorzystuje odnawialne źródła energii i jest dobierany pod obiekt i profil pracy.
Co powinno się składać na taki kompletny system energetyczny?.
- PV (źródło energii),
- magazyn energii (autokonsumpcja / arbitraż / wsparcie profilu / peak shaving),
- EMS / BMS / SCADA (warstwa sterowania i optymalizacji),
- opomiarowanie i monitoring (min. godzinowe, a najlepiej 15-min),
- logika sterowania odbiorami (np. HVAC, chłodnictwo, sprężarki, ładowarki),
- strategia zakupu energii i rozliczeń (umowa, indeksacja, taryfa),
- zasilanie rezerwowe/poprawa jakości energii – zależnie od branży (opcjonalnie).
Trend 3: Taryfy dynamiczne i aktywne zarządzanie zużyciem energii
Umowy z ceną dynamiczną działają w Polsce już od 24 sierpnia 2024 r. (dla gospodarstw domowych oraz mikroprzedsiębiorców do 100 MWh/rok). W 2026 temat wraca z podwójną siłą, bo rośnie opomiarowanie, a firmy coraz częściej chcą wykorzystywać okna taniej energii oraz ograniczać pobór, gdy energia jest droga.
W centrach logistycznych i handlowych kluczowe staje się zsynchronizowanie produkcji energii z godzinami pracy obiektu. W zakładach przemysłowych – przesuwanie części zużycia poza godziny najwyższych stawek. W nieruchomościach – transparentne raportowanie i kontrola kosztów energii.
Jeśli więc firma ma produkt energii powiązany z rynkiem (albo rozważa dynamiczne/indeksowane modele), to EMS staje się koniecznością w nowych instalacjach PV. Takie oprogramowanie pozwala monitorować zużycie energii, sterować magazynami energii oraz automatycznie reagować na zmiany cen prądu.
Trend 4: Magazyn energii jako „silnik wyników” instalacji PV
W 2026 roku magazyn energii w przedsiębiorstwie staje się języczkiem u wagi. Jednak nie chodzi tu tylko o proste magazynowanie energii i korzystanie z baterii w momentach zmniejszonej produkcji z paneli. Magazyn energii umożliwia trzy różne typy korzyści, które często są ze sobą mylone:
- Autokonsumpcja (kWh) – magazyn pozwala zużyć więcej energii słonecznej na miejscu (zamiast oddawać nadwyżki do sieci).
- Optymalizacja kosztu energii w czasie (kWh + cena) – ładowanie magazynu, gdy energia jest tańsza (z PV lub z sieci), i rozładowanie, gdy energia jest droższa.
- Ścinanie mocy, a nie opłaty mocowej – magazyn oddaje energię w krótkich okresach szczytu, żeby zmniejszyć maksymalny pobór mocy z sieci (kW) i uniknąć wejścia w niekorzystne „progi” kosztowe/techniczne (np. przekroczenia mocy umownej, opłaty za przekroczenia, ograniczenia procesów).
To właśnie połączenie tych trzech elementów powoduje, że budowa magazynów energii pozwala przejąć właścicielom firm prawdziwą kontrolę nad kosztami energii elektrycznej.
Trend 5: Cyfryzacja i automatyzacja – energia zaczyna działać jak system IT
Branża fotowoltaiczna w 2026 roku coraz silniej wykorzystuje cyfryzację. Rośnie rola narzędzi IT/IoT w energetyce firmowej: pomiar, analityka, automatyka, predykcja (np. pogody i produkcji PV), integracja z procesami. Jednak efekt biznesowy nie polega tylko na „ładnych wykresach”, tylko na tym, że system:
- podejmuje decyzje szybciej niż człowiek,
- stabilizuje koszty energii bez ręcznego sterowania,
- dostarcza dane do KPI, controllingu i (coraz częściej) ESG.
Automatyzacja systemów energetycznych OZE pozwala więc ograniczyć ręczne zarządzanie energią, zwiększyć elastyczność systemu PV oraz poprawić bezpieczeństwo energetyczne w zależności od typu obiektu
Trend 6: Białe certyfikaty – efektywność energetyczna jako wartość finansowa
W 2026 roku coraz więcej firm zaczyna traktować efektywność energetyczną jako wymierne aktywo finansowe. Jednym z narzędzi, które to umożliwia, są białe certyfikaty – świadectwa efektywności energetycznej.
Dla przedsiębiorstw, szczególnie z sektora przemysłu, logistyki i dużych obiektów komercyjnych, modernizacja systemów energetycznych (w tym wdrożenie fotowoltaiki, magazynów energii i systemów zarządzania) może stanowić podstawę do ubiegania się o białe certyfikaty. Ich wartość finansowa bywa istotnym elementem poprawiającym opłacalność całego projektu.
Warunkiem jest jednak odpowiednie zaplanowanie inwestycji już na etapie audytu. Niezbędne są rzetelne dane bazowe, poprawnie określony efekt energetyczny oraz dokumentacja potwierdzająca osiągnięte oszczędności energii.
W praktyce oznacza to, że system energetyczny musi być projektowany nie tylko pod kątem produkcji energii, ale także umożliwiać formalne wykazanie poprawy efektywności energetycznej.
Przeczytaj także: Wstępny audyt energetyczny dla firm – fundament opłacalnej inwestycji w OZE.
Trend 7: Raportowanie ESG – zarządzanie energią jako przewaga biznesowa
W Polsce obowiązek raportowania ESG dla firm miał wejść w tym roku, jednak został on przesunięty o 2 lata (wdrożenie mechanizmu „stop-the-clock”). Jednocześnie presja rynkowa nie znika, bo banki, ubezpieczyciele i duzi kontrahenci coraz częściej oczekują:
- danych o zużyciu energii i udziale OZE,
- informacji o redukcji emisji (np. Scope 2),
- potwierdzalnych KPI i dokumentacji.
Nowoczesne systemy fotowoltaiczne, wyposażone w warstwę monitoringu i EMS, umożliwiają automatyczne zbieranie danych potrzebnych do raportów ESG. Ma to szczególne znaczenie w nieruchomościach komercyjnych, przemyśle i handlu, gdzie raportowanie dotyczy często wielu obiektów jednocześnie. Dobrze zaprojektowany system energetyczny staje się więc nie tylko źródłem oszczędności, ale także narzędziem wspierającym strategię ESG firmy.
Trend 8: Dofinansowanie fotowoltaiki – praktyczny krok dla firm
Dostępne programy dotacyjne dla inwestycji fotowoltaicznych dla firm nadal oferują znaczące wsparcie i mogą znacznie poprawić opłacalność przedsięwzięcia, jeśli są właściwie dopasowane do profilu firmy i projektu. Przedsiębiorstwa – w zależności od wielkości i lokalizacji – mogą korzystać m.in. z:
- programów unijnych wspierających poprawę efektywności energetycznej (np. FENX),
- regionalnych pożyczek z możliwością umorzenia nawet do ok. 40–50% kapitału,
- instrumentów obejmujących instalacje PV, a w części programów także magazyny energii
Wspólnym mianownikiem jest konieczność audytu energetycznego i kompletnej dokumentacji projektowej. Nabory często prowadzone są w trybie ciągłym, ale środki są ograniczone czasowo i przyznawane do wyczerpania środków.
Dla firm oznacza to jedno: dotacja może poprawić opłacalność projektu, ale nie powinna być jedynym powodem inwestycji. Coraz częściej przedsiębiorcy podejmują decyzje o wdrożeniu systemów energetycznych niezależnie od dostępnych programów, traktując je jako dodatkowy bonus, a nie fundament modelu biznesowego. Zwłaszcza że obecnie firmy mogą skorzystać z nowych modeli finansowania systemu energetycznego OZE.
Trend 9: Wynajem systemu OZE – od inwestycji do usługi
Równolegle do zmian technologicznych zmienia się sposób myślenia o finansowaniu fotowoltaiki. Coraz więcej firm dochodzi do wniosku, że energia nie musi być aktywem w bilansie. Obok klasycznego CAPEX-u, leasingu czy kredytu coraz większą popularność zyskuje wynajem systemu energetycznego (ESCO / Energy as a Service). To model, w którym firma nie kupuje instalacji, lecz korzysta z niej w abonamencie – podobnie jak z usług IT czy floty samochodowej.
Wynajem systemu energetycznego oznacza:
- brak wydatków inwestycyjnych na start,
- przewidywalny koszt energii w OPEX,
- przeniesienie ryzyk technicznych i operacyjnych na partnera energetycznego,
- oszczędności widoczne od pierwszego miesiąca działania systemu
Dla wielu przedsiębiorstw wynajem systemu OZE to odpowiedź na niepewność cen energii w długim horyzoncie czasowym. Korzystanie z wynajmu systemu OZE pozwala zabezpieczyć stabilne koszty energii nawet do 20 lat, a jednocześnie zdejmuje z barków firmy odpowiedzialność za konserwację instalacji i utrzymanie efektywności energetycznej całego systemu.
W jaki system energetyczny warto zainwestować w 2026 roku?
Fotowoltaika dla firm w 2026 roku to decyzja strategiczna. Największe korzyści osiągają przedsiębiorstwa, które:
- projektują OZE pod profil zużycia (a nie „pod dach”),
- łączą PV z magazynem tam, gdzie daje to policzalne KPI,
- wdrażają EMS i opomiarowanie jako narzędzie kontroli,
- rozdzielają cele: autokonsumpcja (kWh), peak shaving (kW), koszt energii w czasie (zł/kWh),
- dobierają finansowanie do realnych priorytetów biznesu.
Jeśli chcesz dobrać system energetyczny idealnie dopasowany do swojego zużycia zamów u nas wstępny audyt energetyczny – w 72 h dowiesz się, jaka moc instalacji będzie najlepsza dla Twojej firmy i jak wygląda wstępny zwrot z inwestycji.